Józef Panfil

Teksty

Recenzje

W twórczości Wacława Jagielskiego znajduję wartości, które są mi bardzo bliskie - intuicję i spontaniczność. Jego pastele to erupcja koloru i światła, dużo tu radości życia i temperamentu, trochę nostalgii i romantyzmu. Mamy więc do czynienia z głębokim związkiem dzieła i osobowości twórcy; obrazy Wacka są takie, jak on sam - radosne, pogodne -j szczere, niekiedy refleksyjne. Miałem okazję widzieć artystę przy pracy i obserwować, jak zmaga się z materią malarską. Z pozornego chaosu, czy przypadku buduje obrazy klarowne kompozycyjnie, kolorystycznie bogate i pełne światła. Natura dla Jagielskiego nie jest przedmiotem studium, traktuje ją jako źródło inspiracji i pretekst do namalowania obrazu, często prawie abstrakcyjnego. Przy zróżnicowaniu środków malarskich, bogactwie faktur, plam i linii, artysta dąży do syntezy i czytelnej kompozycji. Niedawno mogłem poznać Wacława jako konserwatora starych mebli i dzieł sztuki. Pozostaję pod wrażeniem jego kunsztu, warsztatu oraz nadzwyczajnych umiejętności. Jeżeli renowację antyków zaliczymy do rzemiosła, to w przypadku Jagielskiego nie mogą znaleźć innego określenia jak sztuka. Z tego powodu z jednakowym szacunkiem i podziwem patrzę na Wacława malarza i konserwatora, widząc harmonijną współzależność obu tych aspektów jego twórczości i pracy.